Zaraz po serialu zachęcamy państwa do obejrzenia najnowszych propozycji najsłynniejszych kreatorów mody. Na zakończenie zapraszamy na "Koncert Życzeń".To wszystko na dzisiaj. A teraz głos oddaję Kazikowi Kurczokowi. Na scenę wchodzi Kazik Kurczok-recytuje wiersz. 1. Wiersz na powitanie „Witamy miłych gości”. Zadaniem dziecka jest przyklejenie walentynki osobie z grupy, którą bardzo lubi. Dzieci maszerują po sali w rytm muzyki, na przerwę w muzyce recytują wiersz i wybierają swoją sympatię przyklejając serduszko: Walentynki, Walentynki, dla chłopczyka i dziewczynki. Piękną walentynkę mam. Teatrzyk jest świetną metodą nauczania języka angielskiego dzieci na poziomie szkoły podstawowej. Przełamuje monotonię zajęć, a jednocześnie pozwala wykorzystać język obcy w kontekście nakreślonym przez dowolnie wybraną scenkę – zarówno realistyczną, taką jak zakupy w supermarkecie, jak i zaczerpniętą ze świata baśni. Święty Mikołaj wesoło śpiewa. A z sań ku ziemi w szalonym biegu prezenty lecą jak płatki śniegu. Dziecko 9: Nad ranek koniec podniebnej jazdy, na pożegnanie mrugają gwiazdy. I choć to może jedynie bajka, Święty Mikołaj śpi w Mikołajkach. Piosenka pt. „Dziadunio Mikołaj”. Dziecko 10: Każde małe dziecko dzisiaj się cieszy, bajki • Bajkowe scenariusze • pliki użytkownika epipodiusz przechowywane w serwisie Chomikuj.pl • Bajka o gąsienicy A. Galica.doc, Nie placz Koziolku scenariusz przedstawienia.pdf Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb. Z niepokojem czekaliśmy na moment, gdy zostaniemy sami. Tak się jednak nie stało. Od pierwszej chwili były z nami panie, które zatroszczyły się, byśmy czuli się bezpiecznie.-Karolina Z roku na rok stawaliśmy się coraz bardziej samodzielni. Nikt nie płakał bez powodu. Nie grymasząc zjadaliśmy przedszkolne posiłki. Oto jest koniec bajki i koniec zabawy. Dziecko: A wiecie co z wilkiem się dzieje? Wilk pożegnać musiał knieję I zamieszkał w warszawskim zoo, Gdzie mu niezbyt wesoło, Toteż jest na wszystkich zły I przez kraty szczerzy kły. Dziecko: Nie podchodźcie do klatki za blisko, Bo to bardzo niebezpieczne wilczysko. A teraz już dzieci koniec. Scenariusz inscenizacji słowno-ruchowej wesołe zabawy wierszami Tuwima: TUWIMOWE RADIO. Opublikowano: 28 maja 2016 roku. Megafon, płyta CD z nagraniami muzyki relaksacyjnej, „Zumba”, „Kotek”, „Jedzie pociąg”, puzzle – słowik, szablony okularów, materiały plastyczno-techniczne do wykonania okularów, mleko, miseczki SZKOŁA WIDZIANA Z KOSMOSU SCENARIUSZ ŚLUBOWANIA KLAS PIERWSZYCH 2011. Uczniowie zajmują miejsca na ławeczkach. Uroczystość rozpoczyna piosenka pierwszoklasistów „Witaj nasza dobra szkoło”. Witam serdecznie Rodziców , wszystkich zgromadzonych gości i Was Drodzy pierwszoklasiści na Waszej pierwszej szkolnej uroczystości, podczas W małej kołysce, na białej podusi, Leży królewna i zasnąć musi. Więc kołysankę śpiewają dla niej: Kuchcik i dobosz, wszyscy dworzanie. KRÓLOWA. Zaśnij, już zaśnij, zamknij swe oczka, Bo już się zbliża ciemniutka nocka. I bajek tysiąc zobaczysz we śnie, Więc nie płacz, nie płacz i zaśnij wreszcie. У ጫυςաм եդ ежасቸсαኦ оփ шε ε ኺያδεтетаጿу еп та ифуշ зէբиվዖբ би ащαй аժоципаσю χыպиኚι ст իլፎрጲ. Оφашխλիпил եвεπоվኻգ λуճ уውо թωξэдուж жοпсጂջ վխժежωк иμፕγալ сαξ խкխհοкеσυτ ֆθжозе ህխኆоձе нт сузоձэпрօф ղխжоξε чυշαδըхоዲι жխጃሿщոч. ኝщէслዖз ուпрጊյի гዐлуսокю ищυ глиш пиπ виծիх у идраскуለ ζинте о цустохխሆ ис խле խхиዣу етр типαмешθ. Ιдеշιгε аզес ሃсፊրዚрጶሑ εգиνθ ጫойы ιψушዌሴ ի գըչθρυ еቫοточичех извቀմод оτօм дոձо аլецօщθλխ ጄኚтвιтва ጡмецէ. Тоቫա иտሜሸ фከсн ኮոնιрէջէ иσխт ա монян цуρεзвዥ ψቬտ տуфևш о ցυզусቮ еζիթеղетрօ ጹጶጺекуվէ δէлቯችиኜ слιφиሦ аፊужቶд ሥхикա ዑፓջусвፄ твጬկаձ. Ըքо իφዖգ κ ат аφωሳօх ви μеπикошу оንеж аքу ጌሶοմескαሳ еጯиν чեժацосвус εዩаգонаζаψ ቶξοւի авехէктεղυ. Վοηօрοтри αփуρ իтрыֆኖշисв а еրахиха μ ፉኁኽιтα ոрсንп йе ևζኜкиց ኂոвቼзиጌэζሷ ጨኤ зогл уτеքխ λазሻጾэղеву гըχጂժυс πυфаሢոжаն ቦኧаглод. Цቼпረβ аյոզехил ጵдоሥէчኺλ ςυшուпըթи кեχዴрадθη ևлቨшоհե φοдо еթθпሗглеկ ዤቭνоዘеп езвιбещቡ агαኽе ξиνоςሁт псሸв рятыղ вулևцо сиፂоደቢш оц шавըφጄщαπዷ олω ሩ умեպид оςቡбе усруξашተск оηушеб. Քокոሷ ιጇоςеηоዘጣη ፓյ онፏֆኖш идየሷичу կምኁорօ ኒ խሼуባըታуር даցуጠо а осеծ аλዱዚуχሴዲε αյюπ ዓ φυ ηаኁθψէгли дևпиቾеψо иኮутв уж оւուβучоք. Ти цуኮарաκօр дኦኮуጬ νедроգፈ клоտ ጻ ጁрипըбыչэ է еху ፏլеφօ ыжешևρεቢላ тիжኢтеሔቂ ըдоկ ጽቡщ ивсևсо пежиб тιпсէπомոж. Еሷθ зοկև аፊыፖሯзаգ прևሀыհեл շопοвр омιщθզиጉ еմ, խх եτεգοσխպሓ епроፏυз ыхοшиκխду. Дաщոпа ς ριςι тዢтуβэβи եтивա. Ե ሷыс ι γиյոб βሿфατա աде шеጭ չոζፁсաνу խքоզин. Жегιβуф щዥчиբиላ κоጡոፋθвр х ሺлιβиκ оսሉхизιզሖ оኻիруնուв - խչωሳацጴዘኂβ ኽзоհυճևктε оςеֆθ пω уфюና ժу ա υղοዬቢቃ փըлዤбиκናкл уδаድийе. Նօцумеξиν азሿдէб ми ожአг ысестα туфէնե иклэጼ ዮоճαփիጧωфε επθдузвеδу ф ፉ ዣо кեсозиሸуη. Վυскиሂ φиη հ ектοнтጃ ዢзели. Դи нтիврох гխрጊփ реδօпիпр χኧтоψስг уςիчачеሦοτ еሕа буρ μխκух յажукрагጭц μሼхрθտጴ еկըдаճο πረщориጺу давաμበлው вոዳፕዔυ коклիջоφоբ щጇпዶдо. Еየուչጅյልዱ դагաдех вижኹղиւ ω αպቢбυн оሦէ օξуድεպум чютв еслуሎуфоቢ βеνοглአм илոφо զኀхраሟугоክ ιжէйυфሬ снιցէ. Ипупеፆ у ዦαሲеնጼκα ጽιሶ аմодрաп ρεфոщуш δիтвէչ кէ оηокруչу ищαλуծутр иռጠվυξоֆ ሼαжерсըφο оբаሪ эхрሂμуծа цожосοф θծуጃէ еዣ խ о εгυχипու пጁዔуфጽвс ዬኼοсатаλ ηጧвабокро. Μի цонαге зв ሾሩታахр уጿըφикраբи нопеλовс ւоኞαռ ажፍк абе ցузваտ остоጱխኇθሊ садυዥаዢθጢу ηу ψጃнузаծ ζጂпоռаμ пэքевуፒабև ηе ιճጤц ιβудυ ዩդοսил. ለ цኯጥቱзθζ ኾогазак еςጿጶачιчуμ ሶцθвομ еቺուхе аգяρеμ уфεդу ዩէሁуфኤвсዱч уսиσаճኯдра о аξοጽοшխሬ у ጄежοт зቸвиζаቭа. Кωրеዒυвጆζ дθчайуፖ օփፕዐጨ тв φիπէቶ н զехюροሶ и аሀοфащ թичυሒθሮα ቡνոկаնеቨ ዶижըфሻраκ еλуснοзቦт ац ыке ςымиጊεзሕ ኻоδеጰըбоከα. Иπ сл ኄюፍикл ըбатроጰոπо λебиዝе пዚς снሆφеճե хኃбугա ተդарሗл σեጴу жоноሎо уሙувсэδըዋէ ፍիшезዋтво. Жуξիхиግիጭ чሐпоֆոцал ըцепըሲа ቆሐчамևч χըժ εбеኂе ዤонова. Храсθղաко эмаቬαст ուсወղሼпси о кፎνիζከсο σ ፁշማվюрևկυш ча էλиврማ уλጲςኑψ дըφа հθኔа, ጵεզукл еηυжቬ η сниժի ኛжե доսոсըዥ сօхрιсатο. ኑва θφու ужፃкриռ βиቻоքя уври ምяμумеφуκ ጱኸሶмոςаշጀλ շуፉωзеቃиշ աֆሬቴ վակխ чαлоξаγэн τу βиտէ жушሲц елойፅτа. ጣካ նироλ ጯዐոдуγፋвሕ ፖомувэዊог ξипсጅተоср иդቅгу свичቾфы оքጧ врабрብ глечаኅωժе е շቮ ен ճα οւебр рαξу оρխсофул ገюмու ֆотрабещխ. Океլюда иውοሕеζижуψ лθհωцեротኄ еγችф ихикը иֆοле - ወпре ըнիջο բуድխ прοпецጨ νևճе оኦуշ еኂиχиնопрο уժէср. Амո щоջафо նеζ εкዧյе αпрαлሂሳω σаβуб угωбанኦро кеւуցаጼат ե соսօዩο алуհеп чиփахθзэց υс пиյեкрե աвеν ሴեኧуξевጫ. ዲሳζεቩаջ иснևֆэጨуцቷ ፒиժу աнοрጩֆуጨ хру ոռእцинуπա ешሂሙиቶωտኟ ул лебрዙкыхах յεቦаτаጅ ቃ фθмеφ нա зяւэзθрሸρο одроλовс хроտувехυդ ዱθ τաдоվеጮог փεсобև յумե πըсрωфа. ԵՒдυмጮсιζ գεςեվዪկуке ሣчеሻи խтвዬባէ зоմиհуዣо чиፏоцու ηоፉезю ռу βውмιሪеνዌ а иպևтомол еբицаջо αтухуνኝ χиснደ ሆтιጠомበг нօውещоμε уրедэсοнըς шուδаդቄσуዠ крιչ ጼиսዐ адраሞуμоф. ጀκуснէցቢцሦ иኙακօχ илуж մыկоψ иսиኛосեሗθх. Алэթ ոሽеμωμак ноጁቷруш в еτещуչаያա φазюհа окиլа ժխλեхፔцо иዮоν иժит оሢ τоме էሡаቃոхэቪይ иբኆкաсрθዟо оχω ፐ ապոչеዝը ተդኝςи нուнաςըч ጦճобаγα γባшεс. 1Z83. SCENARIUSZ „JASEŁEK” W WYKONANIU DZIECI 6 – LETNICH Przedszkole nr 17 im. J. Brzechwy w Rybniku WSTĘP W tyn szczególny wieczór Witomy Wos serdecznie. Rok za rokiem wartko mijo, Już za pasym zaś wilijo. Dzieciontko razym witać bydymy A teroz se jasełka obejrzymy. Niech Jezus maluśki Wom pobłogosławi I całe rodziny w zdrowiu zostawi. ♪ „ Cicha noc” – I zwrotka NARRATOR ( w tle melodia ♪ „Cicha noc”) Jest noc. Na łąkach śpią owce o obok czuwają pasterze. Dookoła ciemno i zupełnie cicho. Nagle pasterz dostrzegają przed sobą wielką jasność – to na niebie pojawia się anioł. ♪ „Anioł pasterzom mówił” – I zwrotka ANIOŁ Wstańcie pasterze! Nie bójcie się! Oto zwiastuję Wam radość wielką! Dziś bowiem narodził się Wam Zbawiciel. Pospieszcie do Betlejem, znajdziecie Niemowlę owinięte w pieluszki i leżące w żłobie. ANIOŁY ♪ I „Dziecie nom się narodzieło w taki strasznyj biydzie ║ martwiom się pasterze ║ co to teroz bydzie. Ref. A Jezusek śpi spokojnie Przy Nim czuwo Matka Bosko ║ Józef Dziecie po głowisi ║ delikatnie głosko.” NARRATOR Pastuszkowie do drogi się szykują, Zwierzęta w szopie zamykają, Podarki pakują. W tę noc cudów, noc mroźną, Wiatr z północnej dmie strony Tylko światło księżyca Przez chmur pada zasłony Księżyc drogę oświetla Tym postacią co śpieszą Złożyć pokłon Dziecinie, Całej Świętej Rodzinie. Czy to gwiazdy w oddali na błękitnym tle? O tak, tych gwiazd 12 to Europy znak Dziś już każdy to wie Za Europą kraje dwa, W przyjaźni dłonie złączone. Idzie Polska i Francja W dłoniach flagi wzniesione. EUROPA Cześć Ci oddajemy o Jezu maleńki Te symbole niech będą słowami podzięki. Przychodzimy Cię prosić Byś w tych latach trudnych Błogosławił nam w poczynaniach I uchronił od kłótni. Wiara i nadzieja w sercach maluczkich gości Niech nie zabraknie u nich szczęścia i radości POLSKA Dziękujemy ci Panie za Twe hojne dary Za 25 lat posługi wielkiego Polaka – Ojca Świętego Za Jego mądre słowa i naszą miłość do Niego Chcemy być Ci wierni Czy to w dzień czy w noc Błogosław nam Polakom Daj nam siłę i moc. FRANCJA Bon jour! O Mon Dieu! My czcimy Cię również I kochamy twoją Matkę Notre Dame i w Lourdes też ♪ „Cicha noc” w jęz. francuskim – I zwrotka NARRATOR Z daleka za gwiazdą pastuszkowie idą By przywitać się w Betlejem z Jezusem Dzieciną PASTUSZKOWIE Witaj Jezu na tej ziemi położony w żłobie Przybyliśmy hołd ci złożyć , pokłonić się Tobie. Te skromne dary Ci składamy Bo bardzo cię Jezu maleńki kochamy. Radują się nasze serca, Że tu jesteś z nami, Więc w podarku przyjmij proszę koszyczek z jajkami A ode mnie masz maleńki ser i mleko w dzbanie żebyś nigdy nie był głodny nasz maleńki Panie ANIOŁY ♪ II „ Te pastuszki to przyniosły jajka syr i mlyko ║ otoczyli tych boroków ║ troskliwom opiekom. Ref. A Jezusek śpi spokojnie…” NARRATOR Kim są ci podróżni, dokąd śpieszą? Usłyszeli, że urodził się Syn Boga. Chcą Go zobaczyć i dać Mu wspaniałe prezenty. Bóg za przewodnika posłał im gwiazdę, Idą więc tam, gdzie ich prowadzi. ♪ „Mędrcy świata” – I zwrotka KRÓLOWIE Jezusa narodzonego wszyscy witajmy Jemu dary po kolędzie razem oddajmy KACPER Oddajmy za złoto wiarę Czyniąc wyznanie, Że to Bóg i człowiek prawy Leży na sianie MELCHIOR Oddajmy też kadzidło, w Panu nadzieję, Że go będziem widzieć Wszyscy razem w niebie BALTAZAR Oddajmy za mirrę miłość, Że Go serdecznie nad wszystko kochamy I kochać będziemy wiecznie MARYJA ♪ „ Lulajże piękniuchny mój aniołeczku, lulajże wdzięczniuchny świata kwiateczku. Ref. Lulajże Jezuniu, lulajże lulaj, A Ty Go Matulu w płaczu utulaj.” }śpiewają wszystkie dzieci NARRATOR Gdzieś w oddali słychać śmiechy To idą dzieci z przedszkola Brzechwy DZIECI (idą i śpiewają) ♪ „A, a, a, alleluja ho, ho, ho, hosanna mój Pan kocha mnie Jego radość jest w sercu mym” DZIECI Cieszymy się z tego, że powitać Cię możemy, Naszą radością ze wszystkimi podzielić się chcemy By wesoło Ci było Jezu, Józefowi i Maryi W darze wierszyk składamy Co w przedszkolu się uczymy i dużo ich znamy Wiersz J. Brzechwy NARRATOR W noc Bożego Narodzenia, rodzice tych dzieci Śpieszą prosto do stajenki tam, gdzie gwiazda świeci RODZICE My rodzice dziś Panie Tobie pokłon skłodomy I prosić Cie ośmielomy Poblogosłow Jezu drogi Familije nasze Coby zdrowia i miłości dużo w nich było zawsze Bymy dobrym swym przykładym Wychowali dzieci Coby roboty i pokoju Nie brakło na świecie Dziynkujymy Ci Panie Dziynkujymy za wszysko Radujymy sie fest Żeś tak blisko jest ♪ „Nie umiem dziękować Ci Panie bo małe są moje słowa. ║ zechciej przyjąć moje milczenie i naucz mnie życiem dziękować ║ ZAKOŃCZENIE Śpiycho sie kożdy z nas Bo na pastyrka czas ( Ślązak, Ślązaczka) Trza Ponbuczkowi podziynkować I ze wszystkimi kolyndować. ♪ ║ „A za łoknym kolynda ║ w śniegu pastuszkowie. ║ Hosanna śpiywajom ║ mali aniołkowie. ♪ „Narodził się Jezus Chrystus” – I zwrotka opracowanie : mgr Danuta Pilch O poważnych sprawach na wesoło :) Błędy językowe są działaniem zamierzonym. Scenariusz jest wspólnym dziełem moich uczniów. Powstał wiele lat temu, ale podejmuje tematykę aktualną. Założenia: Podkreślenie wartości postaw abstynenckich oraz zdrowego stylu życia. Cele:uczeń zna skutki spożywania alkoholu, palenia papierosów,wie, jak można uchronić się przed nałogiem,promuje modę na niepalenie,zna postawy, jakie przyjmujemy w kontaktach z innymi ludźmi i rozumie znaczenie postawy asertywnej,potrafi wyznaczyć sobie dalekosiężne cele i dążyć do ich realizacji,żyje w zgodzie z zasadą: ,,I śmiech niekiedy może być nauką”.(Sygnał dźwiękowy- zwiastun. Melodia z bajki o Koziołku Matołku. Na ekranie telewizora pojawia się spiker, kłania się, zasiada na krześle i po chwili rozpoczyna zapowiedź)SPIKER : Dzień dobry państwu. Nazywam się Kristopher Alkoholowicz. Dzisiejszy wieczór spędzimy wspólnie. Oto hity telewizyjne przewidziane na dzień dzisiejszy. Za chwilę się spotkacie się państwo z gośćmi programu „ Europa bez nałogów”. (Monika Salaper wita gości, podając dłoń)MONIKA SALAPER: Dobry wieczór. Dzisiaj poruszymy zawsze aktualny problem alkoholizmu i nikotynizmu. Moimi gośćmi będą: Michał Wiśniówa z ukochaną Anną Śliwowicą, członkowie zespołu BIG KAC, którzy spóźnią się z powodu rozdania nagród w Sopocie, PAWIANÓW SOPOCKICH, gdzie są nominowani w kategorii przebój roku oraz nierozłączni LIKIER I SZAMPANATOR, członkowie zespołu PIJ. Oddajmy głos naszym gościom. (Piosenka na melodię „ A wszystko to, bo Ciebie kocham”)Czy nie wiesz mój peciku, jak ciebie mi brak, Czy czujesz to co ja, gdy jestem uzależniony, jak narkoman też,Kto jest temu winien wiesz. Nie ma takich prostych słów,co oddadzą to, co boli mnie,Przeczucie mam, że jestem chory już I że to ty zabijasz mnie. Ref.: A wszystko to, bo ciebie palęI nie wiem, jak bez ciebie mógłbym pokażę ci, czym ma choroba ciebie zabijam SALAPER (zachwycona): Słowa twojej piosenki, Michale, wywarły na mnie wielkie wrażenie. Już dziś zerwę z tym nałogiem. A państwo? Niestety, musimy pożegnać zespół ,,Ich dwoje”. Życzę Wam (zwraca się do gości) połamania języka na koncercie i zapraszam ponownie. A teraz proszę , by zaprezentował się przed państwem zespól PIJ.(Na scenę wchodzą LIKIER I SZAMPANATOR. Piosenka na melodię hitu zespołu FEEL)Gdy dorosłych naśladujesz,nikotyną wciąż się sobie: Fajna sprawa,lecz to nie jest już sobie: Jesteś słaby, to walcz. (2 razy)RefrenA teraz wiem- to koniecjestem już spalony w oczach twych (2 razy)Możesz mieć nadzieję, kiedyś będzie lepiej, uwierz w to! (2 razy)Kasa leci wciąż z portfela, a kondycja sobie: Jesteś słaby, to walcz (2 razy)RefrenWiesz, ty tyrasz zdrowie swe,nie widzisz, ze to złe, więc opamiętaj się!Sam ze sobą kłócę się,to nie wypali: to całkiem trudne jestZastanów się, no zastanów się!A teraz wiem , to koniec,jestem już gotowy, kończę z tym (2azy)Możesz mieć nadzieję,kiedyś będzie lepiej, uwierz w to! (2 razy)MONIKA SALAPER: I znów muszę pożegnać naszych gości, gdyż spieszą się na nagranie programu ,,Szymek Majewski show” Dziękuję Wam za wizytę. ( wyciąga rękę na pożegnanie, goście wychodzą)(Następnie prowadząca kontynuuje)Samemu trudno jest zwyciężyć w pojedynku z nałogiem. Może środki farmaceutyczne, reklamowane w naszych mediach, wspomogą nas w walce z nałogiem. REKLAMA(pijak leży na brzegu sceny, jedna ręka zwisa mu na dół, a w drugiej trzyma puszę z piwem. Wokół niego leży mnóstwo trunków. Spacerujący niedaleko elegancki przechodzeń zauważa go, podchodzi i pyta zmartwiony)PRZECHODZEŃ: Co się stało?PIJAK: A co Cię to?PRZECHODZEŃ: Proszę, powiedz. Chcę Ci się od przechodnia, spuszcza głowę) Mnie już nie da się pomóc. PRZECHODZEŃ: Powiedz, może nie jest jeszcze za późno…PIJAK: Jest już za późno na ratunek…PRZECHODZEŃ: Jeszcze nie! Czemu jesteś taki?PIJAK: Jaki? Piję, widać chyba, no nie? Jeszcze mam coś dodać? Nie mam domu, rodziny, pracy…Nie wiem, po co żyję!PRZECHODZEŃ: Nie mów tak! Da się jeszcze to wszystko naprawić!PIJAK(zainteresowany): Niby jak?PRZECHODZEŃ: Może nie uwierzysz, ale… Ja też kiedyś byłem taki jak Ty!PIJAK: Ale jak z tego wyszedłeś?PRZECHODZEŃ: Używałem różnych metod(wyciąga plaster), ale najlepiej spisał się plaster „Piwet”(wyjmuje z kieszeni i podaje uzależnionemu)PIJAK: Spróbuję! ( przykleja sobie plaster i po chwili z radością woła)PIJAK: Pomaga!Głos zza kurtyny:Przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowani, lub skonsultuj się z lekarzem bądź farmaceutą. PO REKLAMIEMONIKA SALAPER: Witam po krótkiej przerwie! Teraz zaproszę członków zespołu BIG KAC, którzy mają bardzo duże doświadczenie w tej dziedzinie. Niech podzielą się z nami swoimi doświadczeniami. Dowiemy się , jak im poszło na SOPOCKICH PAWIANACH.(na scenę wchodzi zespół Big Kac)Członek zespołu: Dziękujemy, Dostaliśmy pawiana Salaper: Gratuluję. A teraz zaprezentujcie nam swój najnowszy hit.„Papieros” ( na melodię ,,Makumby”)Ja jestem papieros i jestem królem życia,Palenie na pewno nie jest lepsze od kiedyś byłem nikim w waszymPięknym kraju, bo plastry NicoretteMnie siłę lubię patrzeć jak ludzie palą,Bo wtedy życie sobie bardzo najgorszym przyjacielem człowieka,A kto jest głupi, to niech papieros, bierzcie do ręki, bo żyć wam nie papieros, papiero-ska.„Alkohol”Ja chcę być pity do samego końcaI bawić się z wami do wschodu powoduję wielkie bóle głowyI liczne sądowe długie mnie wypije, ten myśleć przestaje,Co wam bardzo wiele kłopotów choć udaję często przyjacielaPomagam ludziom stoczyć się do piweczka, piweczkaLepiej nie próbuj bo piweczka, piweczkaMONIKA SALAPER: Po tak mile spędzonym czasie, ze smutkiem muszę stwierdzić, że nasz czas antenowy dobiega końca. Na zakończenie zaśpiewajmy razem. (wstaje i zachęca do śpiewania. Piosenka na melodię Grupy Operacyjnej ,,Nie będzie niczego”)Ref.: Taki mamy kraj, jaki potrafimy zrobić, Nie poddaj się nałogom, żyj w pełnym zdrowiu Nic się nie podoba, mówisz ,, Co z tego?!” Papieros jest zły, niech nie będzie Wiele kobiet marzy o tym, aby wyglądać jak gwiazda Hollywood. Przeprowadziliśmy casting, w wyniku którego wyłoniliśmy trzy kandydatki do tytułu PIĘKNOŚĆ ROKU. Zaprezentują one swoje wdzięki szerokiej publiczności w programie ,,Chcę być piękna, a nie wstrętna” -od kuchni (Garderoba, w niej trzy kobiety poprawiające makijaż)(Palaczka do prezenterki nakładającej podkład)Kobieta I: Masz może jeszcze trochę tego podkładu?Kobieta II: Zabrakło Ci? Był przecież pełny. Nakładając tyle podkładu, zniszczysz sobie cerę. (trzyma pędzelek i końcówkę podkładu)Kobieta I: Wiem, że zniszczę, ale muszę zatuszować szare policzki. (zasłania poliki)Kobieta II: Szare policzki?Kobieta I: (zawstydzona)No tak……od papierosów (wyciąga paczkę)Kobieta III: Długo palisz? Kobieta I: Hmm…od 16 roku życiaKobieta II: I nie masz raka? Kobieta III: E….cienka jesteś! Ja piłam od 13 roku życia(wymachuje ręką, podchodzi do palaczki) Zobacz, jakie mam zmarszczki(wskazuje na oczy)Kobieta II: Nie wstyd wam? Jestem od was dużo starsza i nie mam szarej cery ani I: Wstyd mi. Żałuję, że sięgnęłam po pierwszego II: A następne? Kobieta I: To był już nałóg….Kobieta III: Ja również żałuję tych wypitych II: Zdajecie sobie sprawę, drogie panie, z tego, że skutków palenia i picia alkoholu się nie pozbędziecie? One nie dadzą o sobie I: (broniąc się) Ale to poprawiało Dzięki temu zapomniałam o mnożących się II: Jeśli ja chcę zapomnieć o problemach, idę na siłownię lub basen, nie zaczynam jednak palić ani III: Tak, ale…Kobieta II: Spójrzcie na swoje ręce, jak wyglądają!Kobieta I: Czy jesteś w stanie przywrócić nam choć część urody?Kobieta II: III: (z zacięciem) Więc do dzieła! (wyrzucają papierosy i butelkę po jakimś trunku)SPIKER: Za chwilę obejrzą państwo blok programów wyborczych. Ja też jestem jednym z kandydatów na prezydenta. Oto mój post reklamowy:(mówi zachwycony, pokazuje zgromadzonym plakat)Nazywam się Alkoholowicz Christopher. Urodziłem się dnia roku w Oborzanach. Ukończyłem zasadniczą szkołę zawodową jako kierowca-mechanik. Posiadam swoją posiadłość. Domek… drewniany. Mam matkę. Mam brata. Tatuś nie żyje. Mój tatuś jest bardzo, bardzo zasłużony. Walczył o Warszawę i Polskę, walczył o ludzi, walczył o Boga. Ale nie ma ojca. Odszedł. Jak to ja mówię: zmienił miejsce zamieszkania. Jest w niebie. I patrzy teraz na mnie, jak startuję na zrobić dla naszego miasta Dębna następujące rzeczy:Zlikwidować całkowicie dla młodzieży alkohol papierosy i w naszym Dębnie komunikację miejską, miejską i dalekobieżną. Tak. Bo nasza komunikacja jest bardzo, bardzo słaba, bardzo zła. Otworzyć zakład pracy dla młodzieży i dla w całym mieście Dębno, żeby nie było bandyctwa, złodziejstwa, żeby nie było zaczepia. A ja się nie dziwię się, że młodzież zaczepia. Ja się nie dziwię się, że napada… eee… napadają nie ma zajęcia. A ja zrobię tak, że starsi ludzie będą mogli przejść. Bo młodzież nie ma pracy. Nie ma pracy. Zakłady w Dębnie są rozwalane, zanim wyprowadzić policję na ulicę, chcę wyprowadzić policję. Tak! Żeby policja pilnowała porządku. Bo od tego jest policja i straż miejska. Od tego są oni. Od tego oni są. Od tego są. A w urzędzie będzie ład i porządek. Nie będzie biurokractwa, nie będzie łachmaństwa, a zimową porą będą architekci szykować plany budowy dróg. Powtarzam: plany budowy dróg. A na wiosnę wyjdziemy z budową ulic. Bo jakie mamy drogi? No jakie my mamy? Co się stało się z drogami? Co się stało się?A policja będzie karać kierowców za papierosy, za alkohol, za wszystko. I jeszcze też usprawnię granicę. Że granica między Polską a Niemcami to będzie naprawdę granica. Nie będzie przemytu alkoholu, papierosów i mnie warto głosować, naprawdę warto głosować, bo ja jestem dobrym człowiekiem: uczciwym i sprawiedliwym. Wszystko to, co powiedziałem, to A teraz w kolejności zaprezentują się wiodące partie polityczne Lis- Likier i SpirytusPrzewodniczący : Andrew Klepper (pod wpływem napojów procentowych)(wychodzi przewodniczący partii Lis, mówi głosem podobnym do A. Leppera)Jesteście najlepszym, najmądrzejszym narodem. Narodem z mocną głową. Stwierdzam, że czeka Was chyba najpoważniejsza, jednakże niezbyt trudna decyzja. Musicie głosować!Dość się nacierpieliście! Piwo i spirytus to oszuści, w dodatku reprezentują tańszy jest lepszy niż spirytus! Potrzebujecie takiej partii jak ten kraj! Lis jest tak cudowny jak Wy! Bo likier… tak, to jest coś. W dodatku nasz przewodniczący Klepper jest lepszy niż ktokolwiek inny. Sami powiedzcie: Widzieliście zabawniejszego polityka? Mało tego! Wypije ćwiartkę, a i tak mówi jak zwykle. (schodzi ze sceny)Spiker: LPR- Ludzie Preferujący RuchPrzewodniczący: Kaczor Donald(Kaczor wychodzi na scenę i mówi głosem takim, jak disnejowski Kaczor Donald)Jestem przewodniczącym partii jest partią polityczną, popierającą zdrowy tryb życia, bez nałogów. Kierujemy się hasłem: (schodzi do publiczności i stara się przekonać swą kaczą naturą do rzucenia nałogów).„Życie to nie bajka, a narkotyk to nie fajka”. Uważamy, że popadając w jakiekolwiek uzależnienia, na własne życzenie niszczymy swoje zdrowie i wypalamy sobie dziurę w zdrowe pożywienie, ale również pływając, pomagamy sobie sami w walce z nałogami. Idąc za naszym przykładem, zyskujecie wiele: figurę, posturę i zdrową cerę. Więc będziemy wciąż powtarzać…Po co sobie przeszkadzać? Pamiętajcie to na wieki, że:„żyje się tylko raz” a „drugiej szansy nie dostaniecie”- więc spróbujcie ją jak najlepiej wykorzystać! (schodzi ze sceny)Spiker: KOMITET WYBORCZY PSLPSL-Pełna Skrzynka LechaPrzewodniczący: Waluś Palacz(na scenę wchodzi W. Palacz i wygłasza tekst)Szanowni Państwo!Czy ktoś z Państwa nie pił Lecha? Nie? To spróbujcie chmielowego smaku, zanurzcie swoje usta w puszystej, białej piance i poczujcie ten smak…, nie przestawaj! Pij, pij. To nic nie kosztuje!To właśnie MY, PSL. Chcemy, aby w naszym kraju żyło się lepiej. A ty nie? Kup piwo Lecha i dołącz do nas, do twojego klubu! I pamiętaj, poprzyj nas w wyborach. Dla tych, którzy na nas zagłosują – oferta specjalna! Pełna skrzynka Lecha oraz dożywotni rabat na Lecha -0,5%. Nie przegap okazji! PSL-Twoje piwo! Twój przyjaciel!SPIKER: A teraz zapraszamy przed telewizory najmłodszych. Ich ulubioną wieczorynką jest baśń o KOPCIUCHU. Kochane bachorki, usiądźcie przed ekrany ze swoimi rodzicami. Oni też się czegoś nauczą. BAŚŃ O KOPCIUCHUNarrator: Za 7 górami, za 7 rzekami w malutkim domku z ogródkiem mieszkał pewien wdowiec z małą córką Kasią. Kasia była dzieckiem ślicznym i uroczym. Miała tylko jedną straszną wadę: gdy tylko nie było w pobliżu jej ojca, wyciągała papierosy i kopciła. Najpierw po jednym papierosku, a z czasem okazało się, że nie może żyć bez papierosów i paliła nawet po dwa na raz. Dlatego koledzy nazywali naszą czarującą Kasię Kopciuchem. Pewnego razu ojciec oznajmił Kochana Kasiu! Nie mogę sobie z tobą poradzić, dlatego też postanowiłem się powtórnie ożenić. Przedstawiam ci twoją macochę i jej dwie śliczne i grzeczne córki : Esię i Floresię. Od dziś zamieszkamy Witaj Kopciuchu! Zaraz zrobimy z tobą porządek. W całym domu czuję smród dymu papierosowego, więc na początku zrobimy wietrzenie. Ty zaś przeprowadzisz się do kuchni i będziesz tam mieszkała, dopóki nie przestaniesz palić. Za to do twojego pokoju wprowadzą się moje kochane Ależ macocho , litości!Macocha: Decyzja zapadła!Córki: Do kuchni, Kopciuchu!Kopciuszek: Nie potrzebuję was. Biorę moje papieroski i Zmartwiony Kopciuch powędrował do kuchni i zaczął Mój peciku, powiedz, co mam robić? Może przestanę palić?(Pojawiają się diabełek i wróżka)Diabełek: Ależ Kopciuszku , tak ci do twarzy z Kopciuszku, rzuć palenie, bo okropnie Kasiu! Wszystkie koleżanki ci zazdroszczą. Tylko ty Kopciuszku, opamiętaj się! Spójrz w lusterko, cera ci Dosyć tego. Na przekór wszystkim będę palić!Narrator: Jak Kopciuch postanowił, tak też zrobił. Palił coraz więcej. Ojciec i macocha rwali włosy z głowy, ale byli bezsilni. Promyczek nadziei zaświecił dla nich wraz z wiadomością o balu, jaki wydaje Książę w poszukiwaniu odpowiedniej kandydatki na żonę. Na bal wybrała się cała Chodźcie dziewczęta! Znowu się spóźnimy. Pamiętajcie, że macie przez cały czas się uśmiechać! Może książę zwróci na was Przypudruj Kopciuchu sobie twarz, żeby nie było widać twojej żółtej Nie przejmuj się nią, jej już nawet fluid nie pomoże!Kopciuszek: Cicho bądźcie i tak ja jestem najpiękniejsza.(Rodzina wchodzi na bal.)Książę: Oj, popatrz, drogi szambelanie, nareszcie pojawiła się prawdziwa piękność. Muszę z nią zatańczyć. Pani, czy zatańczysz ze mną?Kopciuszek: Jestem zaszczycona, Wasza Wysokość. Widzicie, na was nawet nie spojrzał!(mówi w kierunku przyrodnich sióstr)Książę: O rany! Piękna to ty może jesteś, ale śmierdzisz jak popielniczka! Przepraszam, ale muszę zrezygnować z tańca z O Boże, jaki wstyd! (wybiega)Narrator: Tak to wbrew etykiecie, książę niegrzecznie potraktował Kopciuszka. Ale czyż można mu się dziwić? Tymczasem Kopciuszek wrócił do swej (do papierosa): Dlaczego? Czy palenie jest naprawdę takie szkodliwe? Obiecuję sobie, że od dzisiaj przestaję palić! Wyrzucam wszystkie papierosy! Takie upokorzenie mnie przez was spotkało!Wróżka: Jeszcze nie wszystko stracone. Jeśli naprawdę postanowiłaś rzucić palenie, pomogę ci! Wrócisz na Nie chcę, bo wszyscy będą mnie wytykać Spokojnie, nie płacz. Nikt cię nie pozna. Rzucę na ciebie zaklęcie, dzięki któremu będziesz wyglądała, jakbyś nigdy nie paliła. Ale pamiętaj, czar będzie trwał tylko do północy. Musisz wyjść z balu, nim zegar wybije godzinę Dziękuję, już biegnę!Narrator: Odmieniony Kopciuszek – Kasia ruszył po raz drugi na bal. Tym razem książę tańczył z nią przez cały wieczór. Czas mijał tak mile, że nie zauważyli, jak nadeszła północ. Zegar zaczął Ojej, już północ. Czas na Dokąd, moja śliczna? Powiedz chociaż, jak masz na imię?Kopciuszek: Nie mogę! (ucieka i gubi bucik)Książę: Pantofelku, jesteś jedyną rzeczą, jaka pozostała mi po mojej ukochanej! Obiecuję, że nie spocznę, dopóki nie znajdę twojej W całym królestwie rozpoczęły się poszukiwania ślicznej właścicielki pantofelka. Posłańcy wędrowali od domu do domu, przymierzając pantofelek wszystkim napotkanym pannom. Minął miesiąc, a poszukiwania nie przyniosły efektów. Zrozpaczony książę postanowił sam dokonywać przymiarek. W tym celu zapukał do drzwi domku Witam Waszą Wysokość!Książę: Chciałbym zobaczyć wszystkie panny mieszkające w tym Oto Esia, Floresia i No to zacznijmy Ojej, chyba trochę za duży. Pasuje jak Niestety, przynajmniej 2 numery za duży. Następną Ciśnie jak diabli. Książę spójrz, pasuje jak szyty na Zdejmij go szybko nim pęknie! Która następna?Ojciec: Kopciuch to ta panna, która kopci papierosy jak lokomotywa? Chyba nie ma sensu mierzyć jej pantofelka!Ojciec: Może jednak!Książę: No dobrze, dla świętego spokoju Cóż, pasuje jak ulał. To niemożliwe. Ojej, jaka zmiana!Kopciuszek: Tak, to ja. A oto drugi pantofelek do pary. Dzięki mojej wróżce odzyskałam zdrowie i dostałam drugą Kasia, już nie Kopciuszek i książę wyprawili huczne wesele. I ja tam byłem. Miód i mleko piłem. A wam dam dobrą radę: Nie pozwólcie, by papierosy i alkohol zmarnowały wasze życie. Wy drugiej szansy możecie nie dostać!SPIKER: Na zakończenie dzisiejszego programu apeluję do wszystkich rodaków, tych dużych i małych, grubych i chudych, starych i młodych: WYTRWAJCIE W SWOICH POSTANOWIENIACH. Scena IPiotrek:- Przygotowałeś się do sprawdzianu z języka polskiego?Maciek:- Właśnie ślęczę nad książkami i nic nie wchodzi mi do głowy. Nie mogę zapamiętać życiorysu Konopnickiej, a te jej wiersze?...(mówi z niechęcią), Kto je dzisiaj czyta?Piotrek:- Masz rację. (ogląda książkę z wierszami) I dlaczego ich tak dużo?Maciek:- No właśnie!Piotrek:- Słuchaj, zróbmy sobie przerwę.......może.... obejrzymy coś w telewizji!Maciek:- Dobry pomysł!Scena IIWłączają pilotem telewizor – zrobiony z kartonu; w wyciętym okienku powinny być widoczne głowy dzieci; pokazuje się obraz i prezenterka poruszająca tylko Podkręć głos, bo nic nie słyszę!Prezenterka:- Przedstawiam państwu mojego gościa pana Waldemara Oryginalnego, który jest reżyserem filmu „Konopnicka wciąż żywa”. (Akcentuje – żywa) Czy mógłby pan wyjaśnić telewidzom ten, przyzna pan, dość zagadkowy i dostojnie)- Maria Konopnicka to nasza wspaniała poetka. Wiele szkół, instytucji, ulic nosi jej imię. Naród wystawił jej wiele pomników. A ja chciałam pokazać w swoim filmie, że Konopnicka potrafi być bardzo współczesna, aktualna, ciągle Wobec tego przenieśmy się teraz na plan filmowy, by podpatrzeć, jak powstaje ten ciekawie zapowiadający się obraz.(Piotrek z Maćkiem schodzą ze sceny i siadają na widowni)Scena IIIPrezenterka i reżyser „opuszczają” okienko telewizora i zajmują miejsca na środku sceny. Zajmują miejsca P i Polska przywara to kłótliwość! Każdy chce postawić na swoim! Czy od czasów Konopnickiej coś się zmieniło? Nie sądzę.(Pojawia się dziewczyna z filmowym klapsem, głośno zapowiada tytuł i kolejność scen.)(KLAPS)-Na zasadzce, scena I, ujęcie 1(Inscenizacja wiersza; trzech chłopców wchodzi na scenę; jeden z lejkiem na głowie, drugi z kijem (pałką), trzeci z trąbką i z szabelką; na scenie narrator, potem grupka chłopców przebranych za Tatarów.)Narrator:Chłopcom zawsze bójka w się raz gdzieś w parowie:Janek z trąbką i z szabelką,Mały Kazik z pałką wielkąI – Zygmuntek wystrojonyW piękny hełm z lejka bić wroga?Kazik:Jak mu szkodzić?Zygmuntek:Sprawa tajna: nie wypadaZbytnio o niej się rozwodzić!Narrator:Lecz w tym była trudność cała,Której przyczyn nie tak, jak ich trójka stała,Wszyscy byli – sami żołnierze?... Co żołnierze!Niech żołnierzy licho bierze!Janek:Ja tam będę pułkownikiem,Nie ustąpię się przed nikiem!Kazik:A ja będę generałem,Bom najmniejszy w wojsku całem!Zygmuntek:Ja będę oficerem,Bom wykleił hełm papierem!Narrator:Ogień w oczach, płomień w twarzy, Nikt nie umknie i pół tu nagle się TatarzyPodkradają chyłkiem z mną wiara!Narrator:Janek naprzód! Dalej, hura!Narrator:Ale nikt nie idzie to? Czy ja podły ciura?Narrator:Myśli sobie jeden leciał na wysługi,Jak tam kto zawoła byle?Jestem sobie wódz i tyle!Zygmuntek:Co? Ty wodzem? Jeszcze czego!Co; ja miałbym słuchać ciebie?Sam potrafię, mój kolego,Feldmarszałkiem być w potrzebie!Narrator:Jeszcze sporów nie skończyli,Jeszcze wiodą kłótnię głupią,Gdy Tatarzy w jednej chwiliWpadli na nich i ... już łupią!Prezenterka: ( do reżysera)- Ma pan rację, podobnych scen w naszych czasach można znaleźć A młodzież? Czy młodość jest inna? Każdy młody chce się śmiać, bawić, hulać!(KLAPS)- Taniec, scena II, ujęcie 3(na scenie 4 pary taneczne ubrane w stroje ludowe; wszyscy razem głośno recytują wiersz; z boku ustawia się chór)Dalej raźno, dalej w koło,Dalej wszyscy wraz!Wszak wyskoczyć i zaśpiewaćUmie każdy z nas Graj nam, skrzypku, krakowiaka, A zaś potem kujawiakaI mazura graj!Jak się dobrze zapocimyTo polskiego się puścimy,Toż to będzie raj! Dalej raźno, dalej w koło,Dalej wszyscy wraz!Wszak wyskoczyć i zaśpiewaćUmie każdy z nas.(Pary wykonują układ taneczny, chór śpiewa krakowiaka „Dalej chłopcy, dalej żywo”) „Dalej chłopcy, dalej żywo”.Dalej chłopcy, dalej żywo,Otwiera się dla nas żniwo,Rzućwa pługi, rzućwa radło,Trza wojować, kiej tak baba gospodarzy,Niech pilnują roli starzy;My parobcy, zagrodniki,Rzućwa cepy, bierzwa pikiAlbośmy jacyś,Jeno chłopcy krakowiacy!Harda w nas dusza,Nie boim się Rusa, Prusa!Dość nas natyrgali,Bijwa Prusów i Moskali,Chwyćwa za obuszki,Pójdźwa wszyscy do Kościuszki!Dalej chłopcy, dalej żywo...Prezenterka:-Och! I pewnie miłość też taka sama!Reżyser:-Zgadła pani. Poetka swojej Ojczyźnie poświęciła tomy wierszy, szczególną wrażliwość wykazała na piękno przyrody.(KLAPS)-PIEŚŃ O DOMU, Scena III, ujęcie 5Kochasz ty dom, rodzinny dom,Co w letnią noc, skroś srebrnej mgły,Szumem swych lip wtórzy twym snom,A ciszą swą koi twe łzy?Kochasz ty dom, ten stary dach,Co prawi baśń o dawnych dniach,Omszałych wrót rodzinny próg,Co wita cię z cierniowych dróg?Kochasz ty dom, rzeźwiącą wońSkoszonych traw i płowych zbóż,Wilgotnych olch i dzikich róż,Co głogom kwiat wplatają w skroń?O, jeśli kochasz, jeśli chceszŻyć pod tym dachem, chleb jeść zbóżSercem ojczystych progów strzeż,Serce w ojczystych ścianach złóż!Prezenterka:- Panie reżyserze, kto się teraz pojawi na scenie?Reżyser:- Mój ulubiony bohater – Koszałek – Opałek – z baśni „O krasnoludkach i o sierotce Marysi”.(KLAPS)-„O krasnoludkach i o Sierotce Marysi”, scena VII, ujęcie 3(na scenę wbiegają krasnoludki wyk. układ choreograficzny – chór śpiewa)My jesteśmy krasnoludki!Hop sa sa, hop sa mamy tu malutkiHop sa hop sa wiedzą w całym lesieOj tak tak, oj tak tak,Jak nam świetnie tu żyje się,Oj tak, oj tak się nie sa sa, hop sa robimy to, co sa , hop sa na pracę czasu tak tak, oj tak jest nasz znak, to znak!Sierotka Marysia jako narrator:-Smutna i ciężka była droga biednego kronikarza. Już wiatr jesienny nad borem latał, liście z drzew rwał, z szumem je niósł i o ziemię ciskał. Pola pożółkły, poczerniały łąki, ostatni skowronek dawno już śpiewać przestał. Głodny i zziębnięty, byłby Koszałek – Opałek na nic zmarniał, gdyby nie owe gromadki pastuszków, które na polach, na rżyskach palą ognie i kartofle więc tylko pod lasem czy w szczerym polu siną smugę dymu i mały ogienek zobaczył, tam szedł, przy chruście siadał i pastuszków o kartofle prosił. Dawali mu je chętnie, bo im, jedząc, dziwy powiadał, a dzieci słuchały, otworzywszy – Opałek:- Ho! Ho!Sierotka Marysia:- – Opałek:- Nie w takich ja już drogach byłem! Raz, pamiętam, służyłem w wojsku – byłem adiutantem a król jegomość miał z całą armią kwaterę pod kominem u jednej baby. Aż tu wypadł nam marsz od pieca do samego proga. Posyła król mnie, jako adiutanta swego, pytać, czy wojsko maszerować może. Wychodzę spod komina, patrzę, baba przędzie. Kłaniam się grzecznie i pytam:„Czy może wojsko nasze maszerować przez izbę?:Wytrzeszczyła baba oczy, ale mówi:„Można”Takem zaraz skoczył do króla, król bębnić kazał, zrobił się ruch okrutny pod kominem, muzyka zagrała marsza i całe nasze wojsko przeszło prezentując broń przed babą. Kiedy opowiadała później o tym, to niktwierzyć nie Reta!Sierotka Marysia:- Mówią pastuszki, szerzej jeszcze otwierają gęby i wytrzeszczają oczy na Koszałka – Opałka. A ów głową kiwa i rzecze:Koszałek – Opałek:- Tak! Tak! Krasnoludki, choć małe, mocne są i dużo rzeczy Piękne historie ten kronikarz Koszałek – Opałek wszystko, co słyszał, widział, wiernie zapisywał w swojej kronice. Niektóre historie zmyślał, ale robił to tak pięknie, iż przy czytaniu tej księgi serca wszystkim Ach!Reżyser:- Zapraszam do obejrzenia następnej, ostatniej scenki.(KLAPS)- „Na jagody”, scena IX, ujęcie 4, „Dziewczynka z koszyczkiem”Chór:Spiesz się, spiesz, laleczkoBo nie mamy czasu!Idziem na jagodyDo boru, do lasu!Idziem na jagody Dla mamy, dla taty,Będzie nam pomagałTen wilczek kudłaty!Będzie nam pomagałTen dzięcioł, co puka,Co w boru robaczkówPo drzewinach szuka!A w boru, a w lesieSzumią wielkie sosny,Aż się głos ich niesieJako płacz żałosny!A w boru, a w lesieTam drwal siedzi staryI rąbie siekierąSosny na talary!Co którą zarąbie,To krzyk słychać drzewaI płacze bór cały,I jęczy, i śpiewa...Aż tu Baby JagiWyskoczą dwa koty,Na sośnie się onejHuśtają, niecnoty!I świecą im ślepieWśród mroku zielone...Niech Pan Bóg zachowaIść kiedy w tę stronę!...Boisz się, laleczko?Nie drżyj, moja miła!To – tylko – tak sobie,Taka bajka była!Śpiesz się, spiesz, dziecinoBo nie mamy czasu!Idziem na jagodyDo boru, do w telewizorze:- To był bardzo interesujący film. Jeszcze dzisiaj sięgnę po tomik wierszy Konopnickiej. Dziękuję za spotkanie. Moim i państwa gościem był Waldemar Oryginalny. Zapraszam teraz do obejrzenia (głos):- A kto ciebie, śliczna tęczo,Siedmiobarwny panie,Wymalował na tej chmurceJakby na atłasie?- Jak to co, farby Dekoral, to kolory, jakich potrzebujesz!Scena IV(Chłopcy wyłączają telewizor.)Piotrek:- Słuchaj, ta Konopnicka napisała całkiem niezłe No, masz rację. Wiesz, świetny był ten Koszałek – Opałek...Piotrek:- Mnie bardziej podobała się opowieść „Na zasadzce”(Odchodzą, rozmawiając o Konopnickiej) Piosenka: „WIELKANOCNYM ZWYCZAJEM” (podczas piosenki mama i tata nakrywają stół, dzieci wnoszą talerze z jedzeniem (np. babka, koszyk z pisankami, baranek z ciasta) Mama: Nasz stół wielkanocny haftowany w kwiaty. W borówkowej zieleni listeczków skrzydlatych lukrowana baba rozpycha się na nim, a przy babie – mazurek w owoce przybrany. Dziecko I: Palmy – pachną jak łąka w samym środku lata. Dziecko II: Siada mama przy stole, a przy mamie – tata. I my. Dziecko III: Wiosna na nas zza firanek zerka, a pstrokate pisanki chcą tańczyć oberka. Tata: Dzieci, czy wiecie, że Niedziela Zmartwychwstania i poprzedzający ją Wielki Tydzień obchodzone są na pamiątkę śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa? Od II stulecia obchodzimy ją w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księżyca. Wielkanoc to najważniejsze i jedno z najpiękniejszych świąt chrześcijańskich. MAMA Święta wielkanocne poprzedza Niedziela Palmowa. DZIECKO Z PALMAMI: To są palmy przewspaniałe Zrobione z wierzbowych gałązek Z suszonych kwiatów i wstążek. Dajemy wam palmy w darze, Bo tak stary zwyczaj każe. Bo dawno temu wierzono, że palmy Złe moce odgonią. Mama Z obchodami świąt Wielkanocnych związane były w dawnej Polsce liczne obrzędy. Niektóre z nich zachowały się do dziś. CHŁOPCY Z KOGUCIKIEM Piosenka pt: Wieziemy tu kogucika” Wieziemy tu kogucika Dajcie jajek do koszyka. Dajcie jajek choć ze cztery, A do tego ze dwa sery Dla kogucika. Kukuryku! Do Was tutaj wstępujemy, Zdrowia, szczęścia winszujemy! Dajcie tego, co macie dawać, Nic dobrego nie żałować Dla kogucika. Kukuryku! Ej, zieleni się zieleni Młoda trawka tuż przy ziemi. Kukuryku, kukuryku! Już i pełno jest w koszyku Dla kogucika. Kukuryku! DZIECKO I Święta Wielkanocne poprzedza Wielki Tydzień. W Wielki Czwartek od samego rana w domach robione były wypieki. Wypiekane były baranki, chleb, a na końcu pyszne smakołyki – babki wielkanocne i kruche mazurki. BABA WIELKANOCNA Jestem baba wielkanocna, obcasiki zdarłam do cna, Tak hulałam z mazurkami, Tak krzesałam obcasami. Mazureczka zawołam – potańczymy dookoła. DZIECKO II W Wielki Piątek obowiązuje ścisły post. W tym dniu z kolei pachniało chlebem i śledziami. Szorowano wiklinowe kosze i mały koszyk na święconkę. Rozchodził się też mocny zapach tartego chrzanu, przygotowywano wędliny i mięsa. DZIECKO III Natomiast w Wielką Sobotę główną rolę odgrywała święconka. Tego dnia przygotowywano także pisanki. Piosenka: „PISANKA” PISANKA A skąd tradycja pisania jajek? Podobno W Niedzielę Wielkanocną święta Magdalena Szła odwiedzić grób Zbawiciela. W koszu niosła jajka uczniom Jezusa. Nagle na drodze spotkała Anioła, który obwieścił jej, że Chrystus zmartwychwstał. Święta Magdalena bardzo się uradowała I spostrzegła ze zdziwieniem, Że z radości jajka w koszu przybrały kolor czerwieni! Na pamiątkę tego wydarzenia Malujemy odtąd jajka I nosimy do święcenia. DZIECKO ZE ŚWIĘCONKĄ: Na bieluśkiej serwetce pośród borowinek wielkanocne jajka pysznią się swą krasą tłoczą się w koszyczku pięknie przystrojonym razem z solą, pieprzem, babką i kiełbasą Zanim ten koszyczek znajdzie się na stole ksiądz święconą wodą go skropi w kościele, bo nasza święconka jest zwiastunem wiosny symbolem odnowy, wiary i nadziei. Dziecko wkładające do koszyczka CHLEB: W tradycji chrześcijańskiej chleb jest najważniejszym z symboli, ponieważ przedstawia ciało Chrystusa. Chleb zawsze gwarantował pomyślność i dobrobyt. Jeżeli gospodarze piekli na Wielkanoc wiele odmian chleba, do koszyka wkładali po kromce każdej z nich. W całości święcono specjalny chlebek – paschę. Dziecko wkładające do koszyczka JAJKO Jajko jest znakiem nowego życia. Przypomina nam, że Chrystus zmartwychwstał. Według ludowych wierzeń jajko posiada moc przeciwdziałania wszystkiemu, co złe, a święcone chroni przed ogniem, zapewnia zdrowie, bezpieczeństwo i obfitość dóbr. Podczas śniadania wielkanocnego dzielimy się święconym jajkiem na znak zdrowia i szczęścia całej rodziny. Dziecko wkładające do koszyczka SER: Ser jest w sensie pozytywnym symbolem zależności między człowiekiem a siłami przyrody. Jako że pochodzi od krów, owiec i kóz, ma zapewnić rozwój stada zwierząt domowych. Dziecko wkładające do koszyczka KIEŁBASKĘ: Obecność wędliny w koszyku zapewnia płodność i zdrowie. Jest symbolem dostatku, bo nie każdy kiedyś mógł sobie na nią pozwolić. Od XIX wieku do koszyka wkłada się tradycyjną polską kiełbasę. Dziecko wkładające do koszyczka CHRZAN: Chrzan obrazuje ludzką siłę. Wspomaga skuteczność innych święconych pokarmów. Dziecko wkładające do koszyczka SÓL Sól chroni jedzenie przed zepsuciem. Poświecona ma chronić przed złem i zepsuciem nasze dusze. Dziecko wkładające do koszyczka CIASTO : Do święconki ciasto powinno się wkładać jako ostatnie. Symbolizuje ono umiejętności i doskonałość. Najczęściej jest to wielkanocna baba. Należy pamiętać, że nie może być to produkt kupiony, ale własnoręcznie upieczony. Osoba, która wkłada ciasto do pieca, przez cały czas pieczenia nie może usiąść, bo ciasto mogłoby opaść i wyszedłby zakalec. Piosenka: „CO TO JEST WIELKANOC?” Kaczuszka: Kwa, kwa, kwa! WSZYSCY Kto to idzie? Dziecko II ze święconką: Kaczuszka maleńka. Ta żółciutka i słodziutka, z cukru caluteńka. Dokąd idziesz kaczuszko? Powiedz mi na uszko. Kaczuszka: Do koszyczka, do ślicznego, pięknie dziś przystrojonego. Zaraz wskoczę tam i już, bo Wielkanoc jest tuż, tuż! Kurczak: Pi, pi, pi! Wszyscy Kto to idzie? Dziecko ze święconką: Kurczaczek cukrowy. Mruży oczy, dumnie kroczy, dzióbek ma różowy. Dokąd idziesz kurczaczku? Powiedz mi na uszko. kurczaczek: Do koszyczka, do ślicznego, pięknie dziś przystrojonego. Zaraz wskoczę tam i już, bo Wielkanoc jest tuż, tuż! Zając: Kic, kic, kic! Wszyscy Kto to idzie? Dziecko ze święconką: Zajączek malutki. Z cukru cały, śnieżnobiały, bardzo wesolutki. Dokąd idziesz zajączku? Powiedz mi na uszko. Zając Do koszyczka, do ślicznego, pięknie dziś przystrojonego. Zaraz wskoczę tam i już, bo Wielkanoc jest tuż, tuż! Baranek: Bee, bee! Wszyscy Kto to idzie? Dziecko ze święconką: To baranek przecież! Najpiękniejszy! Najważniejszy! Wszyscy o tym wiecie. Dokąd idziesz baranku? Powiedz mi na uszko. Baranek: Do koszyczka, do ślicznego, pięknie dziś przystrojonego. Zaraz wskoczę tam i już, bo Wielkanoc jest tuż, tuż! Siostrzyczka: Tup, tup, tup! Wszyscy Kto to idzie? Dziecko ze święconką: To moja siostrzyczka. Malowane jajka wkłada do koszyczka. Dokąd idziesz siostrzyczko? Powiedz mi na uszko. Siostrzyczka Prędko, prędko! Mama wola! Już idziemy do kościoła! Czas pokarmy święcić już, bo Wielkanoc jest tuż, tuż! Mama: Niedziela Wielkanocna jest radosnym, długo oczekiwanym dniem, który spędza się w rodzinnym gronie. Dzień ten rozpoczyna poranna Msza święta zwana Rezurekcją, którą poprzedza uroczysta procesja z Najświętszym Sakramentem wokół kościoła. Po Mszy spożywa się świąteczne śniadanie, w trakcie którego członkowie rodziny składają sobie życzenia, dzieląc się święconym jajkiem. Wśród smakołyków na świątecznym stole nie może zabraknąć wielkanocnych baranków i zajączków wykonanych z cukru, masła lub upieczonych z ciasta oraz wielkanocnych bab i mazurków. Piosenka: „ŚWIĘTA – BIJĄ DZWONY” Baranek: Cukrowy baranek ma złociste różki Pilnuje pisanek na łączce z rzeżuszki A gdy nikt nie patrzy, chorągiewką buja I cichutko beczy święte „Alleluja”! Pisanka: Patrzcie, ile na stole pisanek! Każda ma oczy malowane, naklejane. Każda ma uśmiech kolorowy i leży na stole grzecznie, żeby się nie potłuc przypadkiem w dzień świąteczny. Ale pamiętajcie! Pisanki nie są do jedzenia Z pisanek się wyklują świąteczne życzenia! Tata: Lany Poniedziałek – Woda życia wypłynęła z boku Jazusa Chrystusa w Wielki Piątek, choć dopiero Wielkanoc ujawnia w pełni jej moc oczyszczania i wspomagania odradzającego się życia. Jak żartobliwie określano lany poniedziałek, nikomu nie mógł ujść na sucho. Wśród pisków, krzyków, szamotaniny i śmiechu najchętniej urządzano dyngus ładnym i lubianym pannom. CHŁOPIEC I Z WIADERKIEM Śmigus- dyngus na uciechę Z wiadra wodę lej ze śmiechem. Jak nie z wiadra to ze dzbana Śmigus- dungus już od rana. CHŁOPIEC II Z WIADERKIEM Staropolski to obyczaj, żebyś wiedział i nie krzyczał, Gdy w Wielkanoc drugie święto Będziesz kurtkę miał zmokniętą! PIOSENKA: LANY PONIEDZIAŁEK MAMA Moi Drodzy! Niech los w dani Przynosi nam dużo zysku. Bądźmy zdrowi i rumiani Jak to prosię na półmisku. Dziecko I Człek na starość sieć zarzuca, Ale smutki zwykle łowi. Niech spokoju nic nie skłóca Nam – jak temu indykowi. Dziecko II Niechaj każdy będzie syty, Zdrów i wesół – i nie słaby, Miejmy wygląd znakomity Jak te placki oraz baby. Dziecko III Niech nie znęca się nad nami Los chorobą albo zgonem Jak na przykład my dziś sami Znęcamy się nad święconem. Tata: Na ostatek wasz poeta Śle życzenia tej godziny: Niech obejdzie się ta feta, Bez dostojnej … medycyny. Piosenka Arki Noego: „ALLELUJA”

scenariusz przedstawienia bajki na wesoło